Domy w dobie kryzysu
Inną niezmiernie istotną kwestią związaną z kupnem domu nie od developera, ale od jego prywatnego użytkownika jest stan techniczny przedmiotowej nieruchomości. Wszyscy pamiętamy chyba film "Skarbonka", w którym (nie pamiętam już aktorów) jakieś małżeństwo kupuje sobie wymarzony dom (nie komentuje tu faktu, że marzyli o wiktoriańskim molochu bez stylu). Wprowadzają się, rozpakowują i zaczynają się problemy. Okazuje się bowiem, że w tym sprzedaż domów Stara Miłosna nic nie funkcjonuje tak jak powinno - od futryn i drzwi, poprzez choćby schody, poręcze czy okna aż po instalację wodno - kanalizacyjną. W momencie kulminacyjnym filmu dochodzi do tego, że dom praktycznie zapada się pod ziemię, szczęśliwie omijając jego (w sumie to już byłych) właścicieli. Morałem tego krótkiego wstępu jest oczywiście konieczność porządnego, dokładnego i fachowego sprawdzenia lokalu, który pragniemy zakupić. Nie wystarczy słuchać zapewnień dotychczasowego właściciela - proszę sobie wyobrazić, że niekiedy potrafi on koloryzować lub przemilczać pewne fakty niekorzystne dla przyszłej transakcji i - tym samym - dla Was jako nowych właścicieli. Dobrze na wstępie rozmów ze sprzedawcą zażądać pełnej dokumentacji obiektu i możliwości dokładnej jego obdukcji.